środa, 7 maja 2014

Prorok Codzienny

STRAŻNICY CZYSTEJ KRWI
- KOGO TAK BARDZO SIĘ OBAWIAMY?
dla Proroka Codziennego Amanda Bittern
Strażnicy Krwi działają  aktywnie w całej Europie i Stanach Zjednoczonych.
____________________________________________________________________
     Wczorajszego wieczoru otrzymałam wiadomość od mojego anonimowego informatora. Strażnicy Czystej Krwi (ang. Pure-blood Guardians) oto nazwa ugrupowania antymugolskiego, które prawdopodobnie zaatakowało mugoli w okolicach Perth.

Rodzina Baysal w 1915
Wczesna historia Strażników Czystej Krwi
zaczyna się w 1911 roku w Armenii (wówczas ZSRR). Wtedy urodził się Gohar Baysal, założyciel stowarzyszenia. W roku 1927 cała rodzina Baysal'ów przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Wówczas rozpoczął się rozkwit działalności Gohara, który już w młodzieńczych latach wykazywał niechęć do mugoli, którą rozwijali w nim rodzice. Wszyscy członkowie jego rodziny nie kończyli szkół i byli kształceni w domu.

Początek działalności
Z początku jego ugrupowanie funkcjonowało pod nazwą Mak’ur aryun Khnamakalnerun (Մաքուր արյուն Խնամակալներուն). W późniejszych latach do jego grupy, oprócz rodaków zaczęli dołączać Amerykanie.  Szybko zdobył dużą grupę popleczników. Gohar Baysal od zawsze był gorącym kibicem działalności Sami-Wiecie-Kogo (chociaż nigdy nie był tak popularny jak brytyjski czarodziej). Miał podobne poglądy i głosił je w swoim kraju. Największym celem Baysala było ujawnienie się czarodziejów przed mugolami i zalegalizowanie używania Zaklęć Niewybaczalnych w stosunku do nich oraz mugolaków. Według niego, podobnie jak według Czarnego Pana, osoby urodzone w mugolskich domach nie zasługiwały na miejsce wśród "szlachetnych czarodziejów". Baysal był wielokrotnie aresztowany za manifestowanie umiejętności magicznych. 

Zbrodnie i uprzedzenia
Gohar około 1940 roku kompletnie odłączył się od swojej rodziny. Stało się to po tym jak strasznym zrządzeniem losu wszystkie jego siostry urodziły niemagiczne dzieci. Uznał on to za klątwę rzuconą na jego najbliższych. Nie zrezygnował jednak ze swojej działalności, a zajął się nią z dala od rodziny.
Do jego największych zbrodni należy przetrzymywanie mugolskiego małżeństwa z dwójką magicznych dzieci u siebie w piwnicy. Po blisko 5 latach spędzonych w podziemnej izbie wszyscy członkowie tejże rodziny postradali zmysły od licznych tortur. Wtedy to Baysal postanowił zrobić z nich użytek. Przez wiele miesięcy  woził ich z jednej magicznej wioski do drugiej i demonstrował "jak będą wyglądać szlamy niezasługujące na swoje różdżki". Wkrótce jednak wszyscy członkowie rodziny zostali uśmierceni na oczach widzów.
Innym nieludzkim zachowaniem było wymordowanie ponad 50 mugoli podczas meczu baseballa w Bostonie.

Więzienie
Zbrodnie Baysal'a wiele razy zgłaszane były w Amerykańskim Ministerstwie Magii. Po przeprowadzeniu żmudnego procesu skazano go na dożywotni pobyt w więzieniu Anchorwall u wybrzeży Alaski.

Śmierć i dalsza działalność Strażników Czystej Krwi
Gohar Baysal dwukrotnie próbował zbiec z więzienia, na szczęście nieudolnie. Umarł w 1987 roku. Nie pozostawił po sobie potomka w obawie, że podobnie jak dzieci jego sióstr, będą one charłakami.
Podobno, tuż przed śmiercią, odwiedził go w więzieniu najbliższy wyznawca. Niestety ale nie udało mi się dowiedzieć jak miał na imię, ale legenda głosi, że był wysoko urodzonym Irlandczykiem współpracujący ze śmierciożercami przed 1981 (rok zniknięcia Sami-Wiecie-Kogo). Baysal przekazał mu ponoć władzę nad całym stowarzyszeniem. 
Najwidoczniej słowo dane Goharowi zostało złamane gdyż na wiele lat słuch o Strażnikach Czystej Krwi zaginął (możliwe z powodu strachu przed władzami). Teraz POWRACAJĄ. Strażnicy Krwi (potocznie) aktywnie działają w całej Europie i Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego tak mało wiemy na temat Gohara Baysal'a?
Nie wątpię, że czytając mój artykuł są państwo wyjątkowo zszokowani. Zadajecie sobie pytanie: Skoro jego czyny były tak straszne dlaczego nic o nim nie wiem? Dlaczego nie uczono o nim w szkole? Czy żyłem w przekłamaniu, czy ten artykuł jest kłamstwem? Otóż mogę was zapewnić, że powyższe informacje są jak najbardziej prawdziwe. Powód ukrywania tych informacji jest dość oczywisty. Amerykańskie Ministerstwo milczy w sprawie Strażników Czystej Krwi, ponieważ całe to ugrupowanie jest jedną wielką plamą na  jego [ministerstwa] honorze. Po upadku Czarnego Pana starano się zupełnie zatuszować działalność Strażników Krwi i udawać, że nigdy nie było nikogo takiego jak Gohar Baysal.
Poplecznicy chorej ideologii Baysal'a znowu stali się zagrożeniem.

Więcej informacji już wkrótce w Proroku Codziennym.
~Amanda Bittern

piątek, 2 maja 2014

Polegli

Dziś obchodzimy 16. rocznicę pamiętnej II Bitwy o Hogwart. Zakończyła ona spór między czarodziejami, trwający od powrotu Lorda Voldemorta.

Tego dnia (2 maja 1998 roku) na zamku w Hogwarcie zginęło wielu wspaniałych czarodziejów:

Remus Lupin

Nimfadora Lupin

Severus Snape

Fred Weasley

Colin Creevey

Levander Brown
(prawdopodobnie)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Prorok Codzienny

CZY ŚMIERCIOŻERCY NAM ZAGRAŻAJĄ?
dla Proroka Codziennego - Amanda Bittern
Ministerstwo Magii znowu coś ukrywa. "Tuż po pojawieniu się tajemniczej chmury w kształcie węża ktoś rzucił zaklęcie Szatańskiej Pożogi w mugolskiej okolicy"
____________________________________________________________________

     Pierwszy raz od wielu lat zima na Wyspach zapowiadała się iście bajkowo. Na północy kraju wystąpiły wręcz siarczyste mrozy, a na południu temperatury również spadły poniżej zera. O dziwo nagle, tuż przed Bożym Narodzeniem nawiedziła nas odwilż. W ostatnim miesiącu największe opady śniegu nawiedziły hrabstwo Westmorland teraz jego mieszkańcy mają nie mały problem gdyż połowa domostw znajduje się pod wodą.
     Proroka Codziennego rzadko interesują problemy mugoli. Jest tylko jedna ewentualność, która świadczy o zainteresowaniu redakcji ostatnimi anomaliami pogodowymi. Dotarłam do  informacji, które skompromitują całe Ministerstwo Magii.
Otóż w okolicach Perth w zeszłym tygodniu przeszła ogromna nawałnica. Dotarłam do czarodziejów mieszkających w mugolskich wioskach nad rzeką Tay. Ich relacje były bardzo niepokojące...
"Dzień był pogodny i słoneczny. Kiedy zaczęło się ściemniać zobaczyłam ogromną burzową chmurę. To było na prawdę dziwne. Wkrótce potem dostrzegłam, że miała ona kształt węża. Byłam PRZERAŻONA. Myślałam, że to Mroczny Znak." ~Gardenia Foynes
Jak widać ktoś musiał maczać palce w owej burzy. Dopytałam się też o więcej szczegółów z tamtego wieczoru i  dopiero zrobiło się ciekawie.

"Nagle, wśród tej całej zamieci zobaczyłem ogień. Nie wierzyłem własnym oczom. Mój dom płoną. Próbowałem coś z tym zrobić, ale moje czary były za słabe. Ukryłem się z dziećmi i żoną w piwnicy. Wyszliśmy stamtąd następnego ranka. Nie zapomnę tego widoku... po naszym domu nic nie zostało."~Egbert Foynes

Czy to nie prawdopodobne, iż tuż po pojawieniu się tajemniczej chmury w kształcie węża ktoś rzucił zaklęcie Szatańskiej Pożogi? Zapytałam państwa Foynes'ów o ich pochodzenie. Pani Foynes z dumą odpowiedziała, że zarówno ona jak i jej mąż pochodzą z rodziny mugoli mieszkającej w Perth. Nie trzeba być Merlinem by dodać dwa do dwóch i zauważyć co może kryć się pod tym incydentem.
Wioska w której mieszka rodzina z którą miałam przyjemność porozmawiać w większości zamieszkują pozamagiczni obywatele. Wyjątkiem jest staruszek żyjący w niewielkim domu za gęstymi chaszczami. Z nim niestety nie udało mi się pomówić. O dziwo nie zastałam go w domu, a słyszałam, że nie ruszał się stamtąd od zeszłego lata.

     Ta sama burza śnieżna przeszła niedaleko wszystkim znanej magicznej szkoły - Hogwartu. Doszło tam do wypadku. Jedna z uczennic została poważnie poturbowana. Znaleziono ją konającą w zaspie następnego ranka.

   Na pytanie "Czy ministerstwo obawia się powrotu antymugolskich poglądów?" Xavier Algrenn [aktualny Minister Magii] nie udzielił mi odpowiedzi, natomiast jego Starszy Podsekretarz, pan Brayden Cole powiedział:

"To jakieś brednie. Jestem zajęty, może pójdzie pani gdzie indziej siać zamieszanie? To jest poważna instytucja. Ta wasza gazeta szuka sensacji, zupełnie nie potrzebnie."

 Nie wydaje mi się by była to szczera odpowiedź jednak dowodzi ona, że całe "czcigodne" Ministerstwo Magii znowu coś przed nami ukrywa. Jak wiadomo po śmierciożercach słuch zaginą wraz z pokonaniem Sami-Wiecie-Kogo wiele lat temu, jednak to wcale nie znaczy, że niechęć do mugolaków ustąpiła. Niestety nacjonalistyczne ugrupowania wciąż szukają okazji do demonstracji swoich poglądów.

Ciekawym zjawiskiem jest tajemnicze poruszenie w Biurze Aurorów.pracowników była nie obecna gdy próbowałam skontaktować się z kimś kto mógłby pokusić się o jakieś konkretne informacje, niestety zostałam wyrzucona za drzwi pod pretekstem "intensywnej pracy biura". 


     Teraz z całą pewnością czytelnicy zwrócą uwagę na anomalia pogodowe. Z pewnego anonimowego źródła otrzymałam informacje o działaniach aurorów, które uniemożliwiły mi wywiad z pracownikami. To one spowodowały nagle ocieplenie i odwilż. Ma to być skutek tajnej akcji przeprowadzonej tuż po nawałnicach. Podobno wiele mugoslko-czarodziejskich miejscowości zostało odciętych od świata, z początku czarnomagicznymi zaspami, teraz powodzią. Czyżby ministerstwo chciało poszperać w umysłach tamtejszych mieszkańców i usunąć z nich to co 'niewygodne'? A może to po to, by złapać sprawców ostatnich wydarzeń? 


O wszystkim będziemy państwa informować na bieżąco.
~Amanda Bittern


wtorek, 15 kwietnia 2014

Ginny Potter na żywo z Mistrzostw Świata w Quidditchu


Ostatnio na pottermore udostępniono nową zakładkę, mianowicie Daily Prophet (Prorok Codzienny). W dwóch wydanych artykułach możemy przeczytać reportaże Giny Potter z 427 Mistrzostw Świata w Quidditchu odbywających się na pustyni w Patagonii. Do tej pory możemy przeczytać na temat ceremonii otwarcia, oraz starcia drużyn Norwegii i Wybrzeża Kości Słoniowej. Prawdopodobnie na tym nie zakończy się redakcyjna praca Ginny.
Obydwa ekskluzywne teksty są autorstwa J.K. Rowling.

Zapraszam do lektury ;)
http://insider.pottermore.com/2014/04/new-by-jk-rowling-live-coverage-of-2014.html

źródło:
http://insider.pottermore.com/
http://www.pottermore.com/

GŁOSUJ NA POLSKĘ W ANKIECIE POTTERMORE

środa, 2 kwietnia 2014

Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci - Harry Potter


Dziś 2 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Potter to dobra książka dla dziecka? Zdecydowanie TAK


Tego na moim blogu jeszcze nie było. Postanowiłam napisać coś o sobie.
Oczywiście w temacie "Harry'ego Pottera". Jeśli masz ochotę dowiedzieć się kilku rzeczy o mnie i o tym co myślę o książce zapraszam do przeczytania.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Fred i George

Dziś urodziny obchodzą Fred i George Weasley'owie


Wszystkiego Najlepszego
!!!